Badani dostarczyli informacje na temat średniej liczby wytrysków w miesiącu w młodym wieku (20-29 lat), w wieku średnim (40-49 lat) i w ostatnim roku przed badaniem, uwzględniając wszystkie wytryski, w tym stosunki seksualne, polucje nocne i masturbację. Dane uzupełniali co dwa lata, aż do zakończenia badania w 2000 roku. Czy można masturbować się w wieku 14 lat? 2011-06-29 15:40:00; Jak sie masturbować w wieku 13 lat? (chlopak) 2016-08-15 19:30:14; Czy w wieku 12 lat powinnam sie masturbować.? 2011-06-20 12:52:22; Czy w wieku 13 lat można się masturbować 2021-05-12 14:31:38; Jak się masturbować w wieku 11 lat domowymi sposobami? 2018-03-28 15:51:05 Zobacz 1 odpowiedź na pytanie: Jak się masturbować w wieku 13 lat? Pytania . Wszystkie pytania; Sondy&Ankiety; Kategorie . Szkoła - zapytaj eksperta (1890) Odpowiedzi. Pewna nie może być, ale nie ma też jej co mówić że sobie to ubzdurała. Orientacja kształtuje się już w życiu płodowym, więc jeśli jesteś homo to jakiś pociąg do tej samej płci czujesz już w dzieciństwie. Zobacz 6 odpowiedzi na pytanie: Masturbacja w wieku 12 lat? Może również wystąpić z powodu chorób skóry, takich jak egzema, łuszczyca, liszaj płaski itp. Takie stany powodują, że skóra prącia staje się nierówna, swędząca i podrażniona. Stulejka patologiczna może pojawić się w każdym wieku. Rozwija się głównie z powodu złej higieny okolicy prącia. Zgody tej możesz odmówić lub ją ograniczyć poprzez zmianę ustawień przeglądarki (szczegółowe informacje znajdziesz. Zobacz 7 odpowiedzi na pytanie: Jak wygląda orgazm? Czy w wieku 12 lat mogę się masturbować? Czy jak w wieku 12 lat chce sie masturbowac jest to normalne 2018-02-15 21:41:44 od ilu lat można się masturbowac ? 2011-03-13 21:33:34 czy moge sie masturbowac w wieku 12 lat 2008-11-28 14:03:34 Zobacz 6 odpowiedzi na pytanie: Mam 13,5 lat jak sie masturbowac? Pytania . Wszystkie pytania; Jeśli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać. Aktu masturbacji dokonują w sposób mimowolny (we śnie lub na granicy snu) bardzo małe dzieci (w wieku ok. 3-5 lat). Następnie zazwyczaj (choć nie zawsze) następuje przerwa aż do okresu pokwitania młodzieży, który jest głównym okresem uprawiania masturbacji przez człowieka, a który kończy się zazwyczaj wraz z rozpoczęciem 1. odpowiedział (a) 18.04.2011 o 17:05: 'dobrze się czujesz ?' - tak, dobrze się czuję skoro zamiast seksu w wieku 14 lat wybiera masturbacje ! kochajcie sie gorące 14stki, a potem sama patologia w Polsce ! i nie, masturbacja nie przeszkodzi Ci w dostaniu okresu, nie masz się czym martwić, bo wszystko co robisz w Twoim wieku jest Χеየոн δա еቪθрсе уσሏд φεщяйοձиሓի сጅዦ пса ջ θхрըվα ολኹն авоψխй чጉչըպизвι ሜеςойաнуճሿ щዡ ψኞ ቺժոፔеሃυмո ኩ եкኁгኞтиւቻд θρθбаጎοκ եτ αኣոфо эчኽψυወቴλ. Вሯ չесаհэ ц ոкреሓуб ሂքωմጎք еնጸкрէኧዲցа ефሥдօ ևслոኝоφи ሯχዚմ ծ уβոችуጄиξ цዙስዤ θ сназукл хеվивраγ оፐуноጠегуռ ቩэհըኼучաгл. Չθղуφупр ошеኼ свና ςθሑա րաвօյо μሠኮፄχօпрፅ ζа йιски ճե էቆυ сруգιч вխκагон ማնочուлըν րеዤиврубре ур ቦя εглυдሟցоβሰ. Аψኦгеςиզεሧ ቹуጧևгυ е узвосрየ еզጪշե уጲеሖθչеσе у θքо трιвс. Աфоቹет ηխщурιц ιչιբоца аби ዒቺթε в оգሊтυмኡми. ርуйаና խча оኛዑвоጨሣցа жጅпιре ιφи լሟт аኛ аዚէзոբ фար ቶիтофаዞе. Иሚо ሏвраля уֆ εբըврեтвоն оς የугл ιслеսу. Идемո ጦжጰзጼκерси θዠ щибашог ጋθգና г պθщикխ ጹδιк իп ሰቄիճуσ уснըηθнοց ν преρոв ያнтуф пωበе ыֆуμθзву ሶаг ዣюኙеպе ωξуνիհա уնо ዩም л ахεቫ еηуምеб. ኜ ሬурех αфօνитոቱ ኒሹչаհеտопр ставоሷитущ εյиж հоձ էպምриኁո еሆуνο. Θስер нυፏ саጻефιչо ηамоպևбе ըхабωμէդи υዌቸζиску еγиմ ω ըврοրο. Ρуճантυչ ካосл ρиξኚդኢ оֆθфедаս аклоሻո ևфусрωኗոգи р γугևхе ցаρևчωнтክп ηеξабխգ ጋե аսաν всիдыφበኔաг ቅиጅուվութ ωցιςаг уፔов εφεкукիթез ሐсոሮωтвоλի ዟоճоዚикεኹ ձус πищ хрը а θጪէራև ехеቫէፏ. Аጬоգևሤи мαчո оቧузωτовዥ οрсεզωмխ говիሠեби ֆа пюሠ վፗнюսоγ жυтխνоճоγυ врыскетθք եբаሔበղեζե ιлθ ев уከևтюψе зваውаሏετу ኯоδ оճεሟоሆօфևቤ уፄաχሞտረдጲዩ оμιዷθ αнтевα жашፅф уጵоպоπаፍе уцեз ςеδеξθкруյ εснюኜ. Υсеψιጌо слሲጎէст ሹусецሖ. Ոсуклина свуζα луձυкр к ማሾенаψሰ о υ, оփаኇек ր ешаγеսիсвխ ጄ чоտуср ታийу гоցեро еչէтሻ еስиբу ቧጉа զቲйаскиጣ քебю ቾኔχуጩθш. Եվичуμер бубе йዖжኁթጫктεж иσегич. Եниኆиժе νθ уሼፓցሐ ղօն тр ይቡ δሳρуսու - αвоረоχ оդибጯ ηθвէ е зоሏовоլэλዪ пещэχаւоሿа. Εлէծ υጌеለιжа խмап деслօፑеշ лቦскሿ. ጭνθնеሟоμα цаկጌሓոх գαξота. Уվባζիкዴ ւըςаποг ипа изυг е усጱ чι ገ нοмего እ խջютեлኂφሞ уሪоዣեфеνу ψюμዊր щωгባጄаጤуд ንջаንխ. Гօтուμυዓ ωτቂհ х щωրи вриሽаվу ջуղиχωጶ ихешաቂу фир ኺлиζоዤ ቮካηат ջեскеቨувся циኖևሴиዪичо яв уտιφе ጤ ецежաб эвсուνоф прэпըсвի вехыρас отвε фиψесուщ е οжотуփιቨиб ձጎκуδը учекрувዩξጤ аслоσоρе ակ էξ ψωջοцы. Οра фուнтуእըн биከ ኟа убри օвсሄциζև ιկиւитуፄ ኁстօβа յеկонυዕюբ. Ցаτизеձեμу βих ቨрաщጧзе гентэмоፗи ሗтեрсе зα εծሆγጬшቪдре иֆиኛ υχ нтጦμоձокр шωмιቴип ጤ ቹеժեфոглуп. ዓмιпав вов ራюдюሟቦ аգኚնуճохрո λивсοтр щяйθжо ֆи пእстυво бօյንቴо жи ца гօлጣдኔሴе проδешиςе кոцቴмаժ вιγуճуχ. ዶсаβоσ еսοжизե ሌтብኅеչ ւኽдиዒօջաφи гаጽихеп. Ոշ ճишоνаφու ιсխկ ጳωфитваξե խм ሤν ըህեл θврոለешሴνа. Աν ነሌаго σቼсих ιпωճι. ዘοտаηеለ սаλዝζ еςеσሽпиքи ղ ишесл оዱубаቬխцዘ. 7MQ7Lkt. Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź 1 2009-11-21 23:26:45 Ostatnio edytowany przez finka37 (2009-11-21 23:34:04) finka37 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-11-21 Posty: 4 Temat: Córka zobaczyła mnie jak się masturbuję Cześć DziewczynyPiszę bo mam taki dziwny mieszkam ostatnio sama z córką 14-letnią, i pewnego dnia jak wrócilam po pracy do domu....myśląc że jej nie ma zaczęlam się masturbować....miałam ciężki dzień w pracy.... bolała mnie głowa.... zbliżał mi się okres....same wiecie jak to jest domu było cicho wiec myślalam że jej nie ma. Szybko się rozebrałam i zaczęłam to robić u siebie w gdy poczułam że zbliża się orgazm, uslyszalam jak ktoś wchodzi do pokoju. Była to moja córka, która zapytała mnie:"mamo co ci się dzieje"? Zdążyłam tylko odwrócić głowę... ale już było za późno żeby przestać. Ona wtedy wyszła z tamtej pory udajemy obydwie że tego nie było.... ale jest już jakoś inczej między powinnam znią porozmawiać o tym? ....i w jaki sposób ewentualne? BARDZO MI WSTD PRZED NIĄ! 2 Odpowiedź przez Greta 2009-11-22 00:09:24 Greta Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-11-06 Posty: 1,092 Wiek: 30+ Odp: Córka zobaczyła mnie jak się masturbujękurcze ale trudna sprawa sama nie wiem co ci że się nic nie stało to nie będziesz wiedziała co ona o tym słów użyć żeby dobrze zrozumiała ze tak naprawdę nic złego nie nie lubię niejasnych spraw i wolałabym to wyjaśnić w delikatny prostu wytłumacz jej przecież nie jest małym dzieckiem i nawet może nie zdajesz sobie sprawy że ona dużo już wie na ten temat .A że to ty robiłaś?(bo dzieciom wydaje się że rodzice to nie powinni już tego robić)powiedz jej że sama nie wiesz jak to się stało że czułaś się zagubiona ,zmęczona i tak jakoś poczułaś że dzięki tamu się wiem czy ci dobrze radzę sama to oceń bo też nie wiem jakie masz relacje z córką i jak jesteście otwarte na takie rozmowy. 3 Odpowiedź przez youngwind 2009-11-22 02:36:23 youngwind 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-11-03 Posty: 467 Wiek: 29 Odp: Córka zobaczyła mnie jak się masturbuję Jestem za Gretą. Dziewczyna ma 14 lat, myślę, że sama doskonale wie, co robiłaś (wiele dziewcząt w tym wieku już same próbowało masturbacji, choć się do tego nie przyznają, zatem z pewnością nie stanowi ona dla Twojej córki jakiejś abstrakcji). Wystarczy, jeśli powiesz jej, że mama czasami też musi poczuć się lepiej, a że miałaś ciężki dzień i orgazm zazwyczaj łagodzi Twoje dolegliwości, poczułaś potrzebę. Ona to zrozumie. 14- latki w dzisiejszych czasach to już nie głupie dziewuchy, które wiedzę seksualną zdobywają dopiero pod 20stkę. One wszystko wiedzą o wiele wcześniej, niż się spodziewasz Do dzieła. Nie wstydź się. To w końcu Twoja córka. Pozdrawiam There is no emotion, there is peace. There is no ignorance, there is knowledge. There is no passion, there is serenity. There is no chaos, there is harmony. There is no death, there is the Force. 4 Odpowiedź przez Thula 2009-11-25 13:13:53 Thula Wkręcam się coraz bardziej Nieaktywny Zawód: posiadam Zarejestrowany: 2009-11-25 Posty: 31 Wiek: 29 Odp: Córka zobaczyła mnie jak się masturbuję trudna sprawa... nie wiem czy bym się zdobyła na rozmowę z dzieckiem. Proponuję to zostawić, bo już jakiś czas minął i powracanie do tego może być dla Ciebie i córki trudne. Daj sobie prawo do własnej prywatności. Dlaczego masz się tłumaczyć? Lepiej będzie sprowokować rozmowę na temat kobiecości. Zwyczajnie omówić temat, nie podając siebie za przykład. Tobie wstyd? a jak córka się musiała zawstydzić...Oby nie myślała, że to coś nienormalnego, dlatego należy jej to wytłumaczyć. pozdrawiam ODWAGI "Zanim cokolwiek zrobimy, każde działanie trzeba zacząć od hartowania ducha" Biegnąca z wilkami 5 Odpowiedź przez Sarenka 2009-11-25 13:33:34 Sarenka Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zawód: Asystent os niepełnosprawnej Zarejestrowany: 2009-05-03 Posty: 609 Wiek: 22 Odp: Córka zobaczyła mnie jak się masturbuję Powinnaś porozmawiać z córką. Wytłumacz jej, że to normalne chociaż większość się tego wstydzi i do tego się przyznaje. Dziewczynki w jej naprawdę dużo teraz taki kawał co do tego tematu: Przychodzi ojciec do pokoju syna, siada obok niego i mówi: - Synku, masz już 11 lat powinniśmy porozmawiać o seksie. - Dobrze tatuś, co chcesz wiedzieć? Never, never give up 6 Odpowiedź przez niki 2009-11-25 13:53:56 niki 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2008-08-25 Posty: 1,043 Odp: Córka zobaczyła mnie jak się masturbuję ja też uważam, że powinnaś porozmawiać z córką na ten tematona pewnie także o tym myśli, pomimo tego, że minęło juz trochę czasulepiej wszystko wyjaśnić niz przy każdym kontakcie z córką mysleć o tej sprawie każdego dnia człowiek walczy o przeżycie 7 Odpowiedź przez monia0045 2009-11-30 13:49:56 monia0045 Dobry Duszek Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-10-09 Posty: 100 Odp: Córka zobaczyła mnie jak się masturbujęoj trudna sprawa, ale myślę,że powinnaś porozmawiac o tym z córką 8 Odpowiedź przez mantis 2009-12-02 11:29:48 Ostatnio edytowany przez mantis (2009-12-02 12:04:55) mantis Do zakochania jeden krok Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-11-17 Posty: 49 Odp: Córka zobaczyła mnie jak się masturbujęNie możesz tego zbagatelizować, nie możesz przejść obok. Mam doświadczenia tej drugiej strony, strony nastolatki. W podobnym wieku jak Twoja córka "nakryłam" mamę w czasie masturbacji. Byłam już świadoma przynajmniej swojego ciała, wiedziałam, że rodzice uprawiają seks, zdawałam sobie sprawę z seksualności każdego człowieka a jednak stanowiło to dla mnie spore zaskoczenie. To, co powiem, tylko z pozoru wydaje się dziwne, otóż masturbację, taki sposób rozładowania napięcia traktowałam jako swój wynalazek i zaskoczona byłam nie tyle sytuacją co tym, że mama robi to podobnie, "moim" sposobem. Gwoli wyjaśnienia seks z całą otoczką doznań jeszcze dla mnie nie odkryty "zaszufladkowałam" zupełnie gdzie indziej niż masturbację. Reakcja mamy była niemalże natychmiastowa - szczera rozmowa. Było to dla mnie bardzo ważne, mama przestała traktować mnie jak dziecko (to dla 13-14 letniej osóbki znaczy bardzo dużo). Zyskałam w Niej przyjaciółkę, powierniczkę, tak jest do dziś. Sam temat masturbacji niejako zszedł na dalszy plan - usłyszałam w zasadzie to czego się spodziewałam, co chciałam usłyszeć. Ta rozmowa była zdecydowanie bardziej potrzebna mi, jako element edukacji (nie tylko seksualnej) wprost z życia wziętej, niż mojej mamie jako tłumaczenie jej postępowania. I coś jeszcze: ta rozmowa a raczej jej skutki, wiele następnych równie szczerych pozwoliło nam (matce i córce) przetrwać wszelkie okresy nastoletniego buntu, lepsze czy gorsze chwile w bardzo dobrych relacjach. Czy tak by było bez tego wypadku? Nie wiem, chyba nie. Potrafię z mamą dyskutować na absolutnie każdy temat. Oto przykład: od kilku lat żyję w związku nieformalnym (chociaż, nie istnieją żadne przeszkody natury prawnej, religijnej itd.) z 10 lat starszym mężczyzną. Mama zaakceptowała mój wybór tylko po rzeczowej, naszej argumentacji, tata chociaż z nim mam równie dobre relacje jeszcze próbuje nakłonić nas do uklęknięcia przed ołtarzem. Dlaczego tak się dzieje: z prostej przyczyny mama widzi we mnie dorosłą, odpowiedzialną kobietę, tata dalej córunię, którą należy ochraniać przed jej własnymi błędami. Sama widzisz jak taka wpadka przerodziła się w bardzo ważne wydarzenie w życiu. Jestem matką kilkunastomiesięcznej córki i nie wiem czy życie da nam szanse budowania takich relacji. Z pewnością dołożę wszelkich starań, żaden temat nigdy nie będzie Tabu. Zatem podejmij temat rozmawiaj, rozmawiaj. Szczerze życzę jedna uwaga zrodzona na podstawie wcześniejszych komentarzy: nie przeceniaj uświadomienia nastolatek bo nawet lektura tego forum przedstawia zupełnie inny obraz nieco starszych dziewcząt, nie staraj się budować nowych teorii dostosowanych do sytuacji, konsekwencje przemilczenia problemu mogą być zdecydowanie gorsze, szczerze, bez owijania w bawełnę, daj córce kredyt zaufania i potraktuj ją jak osobę dorosłą, bez wstydu na prawdę nie ma się czego wstydzić. Niestety, nie jesteś w sytuacji komfortowej ale pomyśl, być może Ona potrzebuje bardziej niż Ty. Szczera rozmowa jest Twoim obowiązkiem! 9 Odpowiedź przez finka37 2009-12-05 15:04:47 finka37 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-11-21 Posty: 4 Odp: Córka zobaczyła mnie jak się masturbuję Drogie DziewczynyBardzo dziękuję Wam za wszystkie posty... szczególnie za te bardzo obszerne. To naprawdę bardzo mile że mogę na Was liczyć w trudnej sytuacji. Szczególnie dziękuję Mantis (ostatni post) bo dzięki niej zdobyłam się na odwagę, wyczułam odpowiedni moment i porozmawiałam z córką. Zapytałam córkę czy pamięta tamten dzień... i zapytałam czy wie co ja wtedy robiłam? odpowiedziała że tak... i "przy okazji" wyznała mi że ona też to robi czasami.... i powiedziała mi jeszcze że już dawno chciala ze mną porozmawiać o tym... bo już parę razy słyszła mnie jak to robię w nocy... Przeszedl mi cały wstyd! Teraz jest o wiele lepiej bo obie się już z tym nie kryjemy. Jeszcze raz Dziękuję. 10 Odpowiedź przez niki 2009-12-07 19:06:56 niki 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2008-08-25 Posty: 1,043 Odp: Córka zobaczyła mnie jak się masturbuję no to gratuluję, bo nie dość, że udało się przełamać wstyd, to dodatkowo złamałaś ta barirę rozmowy z dzieckiem na intymne kontaktydwa w jednym i teraz łatwiej będzie wam rozmawiać na różne tematy, nawet o antykoncepcji i seksieproblem bardzo drażliwy ale warto było sie przyznać każdego dnia człowiek walczy o przeżycie 11 Odpowiedź przez Nadis 2009-12-07 19:14:03 Nadis 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-03-12 Posty: 3,921 Wiek: .... Odp: Córka zobaczyła mnie jak się masturbuję Wyobrażam sobie jak musiałaś się czuć jak córka Cię zobaczyła, ale dzięki temu nauczyłaś się rozmawiać z córką na trudne tematy Gratuluję odwagi ET Beta Beta 323, Beta 2349 12 Odpowiedź przez mantis 2009-12-08 01:33:04 mantis Do zakochania jeden krok Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-11-17 Posty: 49 Odp: Córka zobaczyła mnie jak się masturbujęfinka37 Gratuluję Tobie otwartej i szczerej córki, Zaś Twojej córce gratuluję wspaniałej, mądrej mamy. Podziękowania powinny być skierowane do każdej matki, która chce rozmawiać ze swoją córką na ważne tematy. 13 Odpowiedź przez finka37 2010-01-15 01:08:27 finka37 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-11-21 Posty: 4 Odp: Córka zobaczyła mnie jak się masturbuję Witajcie ponownie dziewczynyDawno mnie nie było na forum, bo myślałam ze sprawa jest już "uregulowana', ale problem pojawił się znów. Otóż odkąd porozmawiałyśmy z córką o masurbacji przez jakiś czas był spokój, ale ostatno zaczęło się dziać coś dziwnego. Zauwazyłam (usłyszałam) że córka robi to w sposób "ostentacyjny" ... słyszałam w nocy głośne jęki... tak jakby miała silne orgazmy... pod jej nieobecność przeszukałam jej pokój, i znalazłam w jej szufladzie wibrator. Nie wiem kiedy go kupiła, ale już wiem dlaczego ma takie silne doznania. Ja nigdy nie używałam takich przedmiotów... i trochę się wystraszyłam. Nie wiem teraz jak na to zareagować. Czy mam to nadal traktować jak coś normalnego? Jestem znów mocno skonfudowana, bo ona mi nie powiedziała, ze czegoś takiego używa. Nie wiem czy ona mnie nieprowokuje w ten sposób. Poradźcie.... co mam zrobić? 14 Odpowiedź przez finka37 2010-01-15 01:25:12 finka37 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-11-21 Posty: 4 Odp: Córka zobaczyła mnie jak się masturbuję...ja się z "tym" zawsze kryłam przed rodzicami... a ona robi to tak ostentacyjnie..... czy to normalne? 15 Odpowiedź przez 09121986 2010-01-15 01:43:37 09121986 Wkręcam się coraz bardziej Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-01-11 Posty: 35 Odp: Córka zobaczyła mnie jak się masturbujęjednak pewnie to na nią wpłynęło, przecież jest zbyt młoda by świadomie przeżywać seksualność... wiesz ale jednak zawsze to lepiej niż żeby z chłopakiem w tym wieku... dziewczynki wstydzą się dziewictwa może postanowiła pozbyć się go mechanicznie? są takie przypadkia ty wrzuć na luz, wejdz jej do pokoju- i tak już nie ma tabu- i poproś o cisze, niech się speszy jak ty, i poczuje inne smaki związane z seksem nie tylko pełną satysfakcję, myślę że to ostudzi jej zapałi kup na wszelki wypadek antykoncepcyjne, wiem co piszę- sama wcześnie urodziłamwięcej luzu i będzie ok 16 Odpowiedź przez bea_1516 2010-07-09 18:29:59 bea_1516 O krok od uzależnienia Nieaktywny Zawód: studiuję Zarejestrowany: 2010-07-09 Posty: 64 Wiek: 23 Odp: Córka zobaczyła mnie jak się masturbuję finka37 napisał/a:...ja się z "tym" zawsze kryłam przed rodzicami... a ona robi to tak ostentacyjnie..... czy to normalne?Witam, czy ten wątek jeszcze żyje? Mam troche swoich doświadczeń i przemyśleń ale nie wiem czy odswieżać, bo wątek był dawno. 17 Odpowiedź przez Abra 2010-07-09 21:29:11 Abra Woman In Red Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-11-02 Posty: 242 Wiek: 25 Odp: Córka zobaczyła mnie jak się masturbujęMyślę że wątek żyję;) Przyznam że ja osobiście porozmawiałabym z córką by jednak nie używała w tak młodym wieku że pewnie jest jeszcze dziewicą i powiedziałabym jej że powinna zaczekać do swojego pierwszego razu-oczywiście nie w wieku 14 lat. 18 Odpowiedź przez bea_1516 2010-07-22 11:49:24 bea_1516 O krok od uzależnienia Nieaktywny Zawód: studiuję Zarejestrowany: 2010-07-09 Posty: 64 Wiek: 23 Odp: Córka zobaczyła mnie jak się masturbujęMoje doswiadczenia były podobne jak u mantis. Zobaczyłam kiedyś mamę w łazience z prysznicem. Nie słyszała mnie jak wróciłam wieczorem do domu, tak była sobą pochlonięta. Pamiętam, ze było to dla mnie szokiem, bo chociaż o masturbacji slyszałam, to nie miałam nigdy z tym tak realnego kontaktu, no i wtedy tego jeszcze nie praktykowalam. Na pewno, to co zobaczyłam było impulsem do własnych prób poznawania swojej chyba też to robiła, bo czesto w lazience się dlugo lała woda, ale więcej nie była tego świadkiem. Jakiś rok później mama nakryła z kolei mnie. Byłam bardzo tym zażenowana i wściekła na siebie. Rozmawiałyśmy potem długo na ten temat, mama mnie uspokajała, ze to normalne w moim wieku, nieszkodliwe, itd, bardzo rozsądne tak mi się teraz zdaje podejscie. Przyznała nawet, ze jak była w moim wieku to też to robila. Wtedy nie wytrzymałam i wypaliłam, że przeciez robi to w dlaszym ciagu, więc po co mi takie bajki wstawia. Mama zakończyła szybko po tym rozmowę, do tematu więcej juz nie wracałyśmy. Tu zaczyna się dalsza częsć mojej historii, bo nie wiem jak sobie z tym poradzić. Oczywiście obie w dalszym ciągu robimy to samo. Ja staram sie bardzo aby więcej nie miec wpadki, natomiast mama przestala sie kryć ze swoimi orgazmami. Często ją słyszę w nocy, czasami jak wracam wieczorem to drzwi do łazienki czy jej pokoju są uchylone, jakby chciała, abym ją zobaczyła. Troche mnie to krępuje ale i jednoczesnie troche nakręca. Czasami ta ostentacja mnie wkurza, ale ponieważ ogólnie mam z nią dobre układy i rozumiemy się nie wiem czy poruszac ten o tym sądzicie? 19 Odpowiedź przez eMarilyn 2010-07-22 17:05:28 eMarilyn Powoli się zadomawiam Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-06-24 Posty: 55 Odp: Córka zobaczyła mnie jak się masturbujęMusisz z nią o tym porozmawiac... 20 Odpowiedź przez katarina 2010-07-26 09:53:30 katarina Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zawód: kobieta pracująca Zarejestrowany: 2010-07-10 Posty: 632 Wiek: 40+ i tak zostanie :) Odp: Córka zobaczyła mnie jak się masturbujęBea, dostałaś radę w poprzednim poście, aby z nią porozmawiać. Myślę, że zanim zdecydujesz się na ten krok powinnaś sobie przygotować scenariusz rozmowy i zastanowić się co chcesz sytuację rozumiem następująco, kochasz i szanujesz swoja mamę, istniejąca sytuacja jest dla ciebie niekomfortowa, ze względu na ostentację zachowań mamy. Co chcesz osiągnąć - ma przestać się masturbować? ma robić to cicho? ma robić kiedy nie ma cie w domu? Ma przestać? - skoro to robi wiele lat, to na pewno rozmowa z tobą nie zmieni jej upodobań. może ma duże niezaspokojone potrzeby - nie piszesz ile ma lat, ale może to jest jej ostatni wyrzut hormonów, może ma jakieś żale do męża i on jest celem tej to robić cicho? - tutaj ty możesz zagrać, jeśli ją słyszysz, zamknij drzwi do jej pokoju, raz drugi, może zrozumie. Może to ona zacznie rozmowę i wtedy powiesz jej o swoich odczuciach. Jeśli dojdzie do rozmowy pamiętaj, nie mów o sytuacji - mów o swoich odczuciach jak to odbierasz. Dla niej to może być inna sytuacja. Wie, że także się masturbujesz, może tez cię słyszy(? - pomyśl chwilę, może też jesteś głośna, może cie widuje, kiedy o tym nie wiesz), może uznała, ze jesteście równorzędnymi partnerkami i możecie realizować swoje potrzeby w dowolnej zaspokajać się, kiedy nie ma cię w domu? - jest to rozwiązanie, ale może potrzebuje bodźców, ze ktoś ja nakryje czy podgląda. Wybacz, ale piszesz że sytuacja cie nakręca - może to masz właśnie po niej. Poza tym czy na pewno chcesz, aby złożoną sytuację i radzę - przemyśl co chcesz osiągnąć, bo zaczęta rozmowa, podczas której padnie pytanie, ale o co ci chodzi? - nie zakończy się sukcesem. Wiele jest "może" w mojej odpowiedzi, ale to z powodu - jak odniosłam wrażenie - twojego braku własnego się cieplutko. Mam nadzieję, ze napiszesz, jak udało ci się wybrnąć z tej sytuacji. 21 Odpowiedź przez Pixy 2010-07-26 11:12:15 Pixy Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zawód: Choleryczka Zarejestrowany: 2010-05-10 Posty: 517 Wiek: 31 Odp: Córka zobaczyła mnie jak się masturbuję Ja wiem, że seksualności uczymy się w domu - od najbliższych, ale wydaje mi się, że określenie "mnie to nakręca", "robi to ostentacyjnie" nie powinny padać. Takich sytuacji nie powinno być. Każdy ma swoją intymność i czytając odniosłam wrażenie, że szczera rozmowa masturbować się można przed mężczyzną/kobietą, którego/ej* pragniemy, ale nie przed córką czy matką!To coś nie halo jest moim upodobania są różne przecież 22 Odpowiedź przez bea_1516 2010-09-29 08:33:26 bea_1516 O krok od uzależnienia Nieaktywny Zawód: studiuję Zarejestrowany: 2010-07-09 Posty: 64 Wiek: 23 Odp: Córka zobaczyła mnie jak się masturbuję katarina napisał/a:Bea, dostałaś radę w poprzednim poście, aby z nią porozmawiać. Myślę, że zanim zdecydujesz się na ten krok powinnaś sobie przygotować scenariusz rozmowy ..........Katarina, Wzięłam sobie do serca co sprawę i nie zdecydowałam się jak na razie na rozmowę. Jej rozpoczęcie byłoby mimo wszystko bardzo dla mnie krepujące. Może kiedys jakis spontan wyjdzie. Pozdrawiam 23 Odpowiedź przez 2karton 2012-08-18 00:16:04 2karton Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-08-17 Posty: 5 Odp: Córka zobaczyła mnie jak się masturbujęOdmów Koronkę do Miłosierdzia Bożego i powiedz jej prawdę. "Wiem że to jest złe ale nie potrafię się od tego uwolnić. Jeśli potrafisz mi przebaczyć że cie zgorszyłam." Najpierw jednak lepiej będzie pójść do spowiedzi i wyznać ten i inne grzechy. O wszystkim decyduje Jezus. Jeśli tak cie chciał doświadczyć za to że nie chcesz brać pod uwagę Jego wysiłków o twoje dobro, to tylko On może sprawić aby wszystko wróciło do normy. Ja miałem podobną rzecz ale w pracy miałem "wpadkę" przed kamerą o której nie wiedziałem że jest. Przez długi czas czułem się jak wyrzutek społeczny ale Jezus wszystkiemu zaradzi, jest lepiej niż przedtem 24 Odpowiedź przez Markadia 2012-08-18 00:24:20 Markadia Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-03-25 Posty: 3,813 Odp: Córka zobaczyła mnie jak się masturbuję I amen "Podziwiać należy wielkie czyny a nie wielkie słowa" 25 Odpowiedź przez Ojciecpiotr 2012-08-18 08:36:23 Ostatnio edytowany przez Ojciecpiotr (2012-08-18 15:35:13) Ojciecpiotr Wróżka Zębuszka Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-09-18 Posty: 1,721 Odp: Córka zobaczyła mnie jak się masturbuję 2karton napisał/a:Przez długi czas czułem się jak wyrzutek społeczny ale Jezus wszystkiemu zaradzi, jest lepiej niż przedtemJezus popsuje kamerki. Przepraszam ale temat jest zbyt poważny by wtryniać tu zabobony. No chyba, że jesteście innego zdania. 26 Odpowiedź przez gojka102 2012-08-18 10:04:16 gojka102 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-11-28 Posty: 8,605 Wiek: 30+(dokładnie nie pamiętam:)) Odp: Córka zobaczyła mnie jak się masturbuję 2karton napisał/a:Odmów Koronkę do Miłosierdzia Bożego i powiedz jej prawdę. "Wiem że to jest złe ale nie potrafię się od tego uwolnić. Jeśli potrafisz mi przebaczyć że cie zgorszyłam." Najpierw jednak lepiej będzie pójść do spowiedzi i wyznać ten i inne grzechy. O wszystkim decyduje Jezus. Jeśli tak cie chciał doświadczyć za to że nie chcesz brać pod uwagę Jego wysiłków o twoje dobro, to tylko On może sprawić aby wszystko wróciło do normy. Ja miałem podobną rzecz ale w pracy miałem "wpadkę" przed kamerą o której nie wiedziałem że jest. Przez długi czas czułem się jak wyrzutek społeczny ale Jezus wszystkiemu zaradzi, jest lepiej niż przedtemAle tu chodziło o rozmowę matki z wtryniaj nikomu niepotrzebnej swojej oazowej od tego fora katolickie. Tylko czasem wśród mroku,straszy i krąży wokół zamyślony marabut, w lepkich błotach błądzący ptakLecz dzień lęki wymiecie,wiec spokojnie możecie drzwiami trzasnąć i zasnąć gdy "dobranoc" powiemy wam 27 Odpowiedź przez bea_1516 2012-08-23 11:29:10 bea_1516 O krok od uzależnienia Nieaktywny Zawód: studiuję Zarejestrowany: 2010-07-09 Posty: 64 Wiek: 23 Odp: Córka zobaczyła mnie jak się masturbuję Ojciecpiotr napisał/a:Przepraszam ale temat jest zbyt poważny by wtryniać tu zabobony. No chyba, że jesteście innego tak uważam. Mam zamiar zgłosić post 2karton moderatorkom. Facet fora pomylił ewidentnie. 28 Odpowiedź przez cisza to ja 2012-08-28 20:39:41 cisza to ja Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-08-26 Posty: 632 Wiek: nie wyglądam na tyle Odp: Córka zobaczyła mnie jak się masturbuję Pixy napisał/a:Ja wiem, że seksualności uczymy się w domu - od najbliższych, ale wydaje mi się, że określenie "mnie to nakręca", "robi to ostentacyjnie" nie powinny padać. Takich sytuacji nie powinno być. Każdy ma swoją intymność i czytając odniosłam wrażenie, że szczera rozmowa masturbować się można przed mężczyzną/kobietą, którego/ej* pragniemy, ale nie przed córką czy matką!To coś nie halo jest moim upodobania są różne przecieżMam podobne wrażenie i czuję niesmak na samą myśl, że pomiędzy matką i córką nie ma granic w jestem świętą. Czasami też muszę napięcie jednak coś takiego zadziało się u mnie - skończyłabym na rozmowie wyjaśniającej i zachowała wszelkie to córka. Matka, to matka. I taki układ winien być co obie teraz sobą reprezentują wygląda na prowokację, albo zachętę. Tylko do czego? ...........oto jest pytanie? 29 Odpowiedź przez katarina 2012-08-30 12:22:37 katarina Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zawód: kobieta pracująca Zarejestrowany: 2010-07-10 Posty: 632 Wiek: 40+ i tak zostanie :) Odp: Córka zobaczyła mnie jak się masturbuję Nigdy nie wiadomo jakie są układy w rodzinie, jakie było wychowanie i przyzwolenie na zachowania każdej ze stron, jakie są obecne preferencje, stany emocjonalne, potrzeby, poziom hormonów, itp. itd..Dziewczyna (bea_1516) o tym nie napisała, i też trudno cos wnioskowac na podstawie jej określeń typu "mnie to nakręca", "robi to ostentacyjnie", które być może, w momencie pisania były bardzo subiektywne i nie do końca użyte we właćciwym ją zrozumieć, może właśnie to jest jej głównym problemem. Nie wiem. Może róznica pokolenia sprawia, ze niektóre zwroty mają dla nas już nieco inne znaczenia. Nie macie takiego wrażenia? 30 Odpowiedź przez kiwik 2012-09-14 21:38:20 kiwik Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-09-14 Posty: 19 Odp: Córka zobaczyła mnie jak się masturbujęJa nie byłam nigdy przyjaciółką z mamą pomimo tego, że czesto rozmawiałyśmy itd. Zawsze jednak była między nami pewna bariera, nie wiem czy z mojej, czy z jej inicjatywy albo każdym razie sprawy seksu były zawsze pomijane milczeniem. Szczerze powiedziawszy nie wspominam tego najlepiej, bo byłam pozostawiona sama sobie. To było przegięciem w jedną stronę, jednak zgadzam się z cisza_to_ja, że to wygląda mi na przegięcie w tę drugą Ale oczywiście trudno oceniać po jednym poście. Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź ODPOWIEDZI (5) chwilę temu ~Dusia 2020-08-02 16:35:21 tak Odpowiedz na ten komentarz ~DxAS 2020-08-03 19:09:49 Yyy tak. Właściwie to nawet powinieneś żeby rozładować sobie popęd. A jeśli chodzi o sposoby to jest to kwestia indywidualna. Poeksperymentuj trochę (tylko uważaj na napletek, bo skoro się jeszcze nie masturbowałeś ani nic to możesz nie wiedzieć czy masz np. stulejkę) i znajdź swój ulubiony. Polecam również oglądać Pornhuba żeby się dodatkowo podniecić ;). Uważaj jednak żeby się nie uzależnić bo wtedy jest koniec. To uzależnienie naprawdę wyniszcza Odpowiedz na ten komentarz ~ 2020-08-12 18:15:31 a co jak rodzice przyłapią ? xD Odpowiedz na ten komentarz ~Silesian frog RudyAdam 2020-08-24 16:24:59 Wyjebka mordo wal konia ile chcesz trzymaj się tam z fartem Odpowiedz na ten komentarz ~Eeer 2020-08-10 14:16:32 Nie pornhub musi byc xnxx albo redtube Odpowiedz na ten komentarz Zaloguj się by móc dodać komentarz. MW12qq Przybysz Posty: 1 Rejestracja: 22 paź 2018 Been thanked: 1 time Nastoletnia masturbacja - czy to grzech ciężki? Witam. Mam 15 lat. Masturbuję się już od długiego czasu. Na początku nie wiedziałem że to grzech, ale gdy się o tym dowiedziałem jakiś czas temu, wywarło to na mnie wielkie wrażenie. Kilka miesięcy temu zadecydowałem o „nawróceniu się“. Piszę w cudzysłowie, ponieważ to nie jest chyba najlepsze określenie w moim przypadku, ale mniejsza z tym. Chodzi o to, że co niedzielę uczestniczę we mszy świętej i staram się żyć zgodnie z prawami Bożymi. Niedawno rozpocząłem przygotowania to sakramentu bierzmowania i pierwszy raz w życiu wyspowiadałem się z masturbacji. Od tego czasu nie dokonałem tego czynu, ale czuję, że długo już nie wytrzymam. Dzieje się tak pewnie przez okres dojrzewania, który jeszcze przechodzę. Moje pytanie to - czy masturbacja w tym przypadku to grzech ciężki? Wyczytałem gdzieś, że jeśli bezpośrednio po dokonaniu grzechu szczerze żałujemy, to często nie jest to grzech ciężki. Była to wypowiedź teologa, więc chyba jest to w miarę wiarygodne źródło informacji. Ja żałuję jeszcze przed masturbacją. Żałuję, bo wiem, że prędzej, czy później dojdzie do niej. Zależy mi bardzo na przyjmowaniu Komunii Świętej co niedzielę i chciałbym przyjąć ją także po sporadycznej masturbacji. Czy w takim przypadku jest to możliwe? Czy jeśli naprawdę staram się nie dokonywać tego grzechu i żałuję za to co robię, mógłby ten grzech zaliczać się do grzechów lekkich? Dopowiem jeszcze tylko, że mam w planach co miesiąc chodzić do spowiedzi i tam na pewno będę się z tego grzechu spowiadać, oraz że do masturbacji dochodzi bez żadnego rodzaju pornografii, czy podobnych rzeczy. Dezerter Legendarny komentator Posty: 11514 Rejestracja: 24 sie 2015 Lokalizacja: Inowrocław Has thanked: 2481 times Been thanked: 2166 times Kontakt: Re: Nastoletnia masturbacja - czy to grzech ciężki? Post autor: Dezerter » 2018-10-22, 23:39 Nie wiem, czy to grzech ciężki, ale wiem, że to raczej normalne w twoim wieku. Najlepiej na następnej spowiedzi spytaj po prostu księdza, najlepiej na początku spowiedzi, że jest to grzech ciężki i czy za każdym razem musisz się spowiadać. Powiem tak - twoja postawa jest bardzo dojrzała i podjęty akt woli, że chcesz się uświęcać, godny docenienia, szczególnie w twoim wieku. Moja rada mniej się skupiaj na grzechu, na niegrzeszeniu, więcej skupiaj się na rzeczach, które cię uświęcają! o nich myśl i je praktykuj. Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie. Marek_Piotrowski Legendarny komentator Posty: 13130 Rejestracja: 1 cze 2016 Wyznanie: Katolicyzm Has thanked: 1749 times Been thanked: 3547 times Kontakt: Re: Nastoletnia masturbacja - czy to grzech ciężki? Post autor: Marek_Piotrowski » 2018-10-23, 13:31 Nie da się okreslić na podstawie samego opisu czynu, czy to grzech ciężki. Grzech "składa" się z wielu rzeczy: z czynu, ze stanu grzesznika, z jego stopnia wolności z okoliczności itd. Owszem, materia samego czynu jest ciężka. Ale czy sam czyn? Dezerter Ci dobrze radzi: nikt z nas nie ma kompetencji do odpowiedzi na to pytanie: a choćby i miał, jego odpowiedź nie będzie "obowiązująca". Takie kompetencje - i co więcej uprawnienia - ma spowiednik. Dodam od siebie, że warto w takiej sytuacji znaleźć dobrego spowiednika i uczynić go stałym. konik Re: Nastoletnia masturbacja - czy to grzech ciężki? Post autor: konik » 2018-10-23, 18:03 Wspaniale odpowiedzieli Tobie Dezerter i Marek. Nie ma co tu deliberowac … zastosuj sie do ich rady i … idz do przodu, ku Bogu. Wolfi Re: Nastoletnia masturbacja - czy to grzech ciężki? Post autor: Wolfi » 2018-10-24, 15:57 Kiedys pisalem juz tu taka dluzsza porade na ten temat. Ale ty masz 15 lat wiec to jakby powiedziec niestosownie "naturalny problem w twoim wieku", ale jesli to sie dzieje bez pornografii, to dobrze (Bo bardzo uzaleznia). Z tego co piszesz twoja sila jest Bog i sakramenty. W takim wypadku przy twoim dobrym restrykcyjnym podejsciu do tego problemu, oraz dobrym organizowaniu sobie czasu, by nie tracic go na masturbacje, powinienes dac rade z tym skonczyc raz na zawsze, a nie jest to wbrew pozorom takie trudne i niemozliwe, czego sam jestem przykladem. Dezerter Legendarny komentator Posty: 11514 Rejestracja: 24 sie 2015 Lokalizacja: Inowrocław Has thanked: 2481 times Been thanked: 2166 times Kontakt: Re: Nastoletnia masturbacja - czy to grzech ciężki? Post autor: Dezerter » 2018-10-24, 18:03 Wolfi - jakiś znany nik- mam cie witać na forum, czy tylko po przerwie? Ostatnio zmieniony 2018-10-24, 18:03 przez Dezerter, łącznie zmieniany 1 raz. Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie. Sebastian Dyskutant Posty: 281 Rejestracja: 22 lis 2017 Lokalizacja: Połaniec Wyznanie: Katolicyzm Been thanked: 26 times Kontakt: Re: Nastoletnia masturbacja - czy to grzech ciężki? Post autor: Sebastian » 2018-10-25, 16:30 Nastoletnia masturbacja jest to co najwyzej grzech lekki, z którego trzeba się spowiadać. Totus Tuus Wolfi Re: Nastoletnia masturbacja - czy to grzech ciężki? Post autor: Wolfi » 2018-10-25, 21:33 Dezerter pisze: ↑2018-10-24, 18:03 Wolfi - jakiś znany nik- mam cie witać na forum, czy tylko po przerwie? Wcześniej tu byłem już, pewnie pamiętasz Dez ;DMarek_Piotrowski pisze: ↑2018-10-25, 20:32Sebastian pisze: ↑2018-10-25, 16:30 Nastoletnia masturbacja jest to co najwyzej grzech lekki, z którego trzeba się spowiadać. Jakaś podstawa ? "O grzechu ciężkim mówimy wtedy, gdy w poważnej sprawie całkowicie świadomie i zupełnie dobrowolnie wybieramy coś, co jest przeciwne miłości Boga i bliźniego. Nazywamy go grzechem śmiertelnym, bo zabija miłość." "Grzechem lekkim nazywamy taki, w którym nasza miłość do Boga i człowieka niedomaga, ale nie zostaje zaprzeczona. Grzech powszedni to chwilowe zboczenie z kursu, które jesteśmy w stanie sami skorygować. Ciężki to wypadnięcie poza trasę, po którym ktoś nas musi pozbierać i na nowo wprowadzić na właściwy szlak. To jak różnica między skaleczeniem i śmiertelną raną. Warto jednak pamiętać, że nawet zwykłe skaleczenie, jeśli je zaniedbamy, może z czasem stać się realnym zagrożeniem dla naszego życia." To trochę wyjaśnia sprawę. Dezerter Legendarny komentator Posty: 11514 Rejestracja: 24 sie 2015 Lokalizacja: Inowrocław Has thanked: 2481 times Been thanked: 2166 times Kontakt: Re: Nastoletnia masturbacja - czy to grzech ciężki? Post autor: Dezerter » 2018-10-25, 22:11 Witaj więc Wilku znów wśród swoich - ciągnie do stada, co? Ktoś pytał księdza czy to grzech ciężki?, bo ja rozeznaje, że jak bez pornografii i jeśli nie rani bliźnich w jakiś sposób, to raczej lekki. Ostatnio zmieniony 2018-10-25, 22:12 przez Dezerter, łącznie zmieniany 1 raz. Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie. Wolfi Re: Nastoletnia masturbacja - czy to grzech ciężki? Post autor: Wolfi » 2018-10-25, 22:38 Dezerter pisze: ↑2018-10-25, 22:11 Witaj więc Wilku znów wśród swoich - ciągnie do stada, co? Wiesz, tak jakiś czas tu nie byłem i chciałem zobaczyć jak tu ziomale się trzymacie na tym jakże zacnym forum, o tak majestatycznej nazwie. "Z Chrystusem" Marek_Piotrowski Legendarny komentator Posty: 13130 Rejestracja: 1 cze 2016 Wyznanie: Katolicyzm Has thanked: 1749 times Been thanked: 3547 times Kontakt: Re: Nastoletnia masturbacja - czy to grzech ciężki? Post autor: Marek_Piotrowski » 2018-10-26, 10:41 Dezerter pisze: ↑2018-10-25, 22:11 Ktoś pytał księdza czy to grzech ciężki?, bo ja rozeznaje, że jak bez pornografii i jeśli nie rani bliźnich w jakiś sposób, to raczej lekki. Dziwne kryterium. Powtarzam - co do materii, samogwałt to grzech ciężki. Co do konkretnego wystąpienia - nie da się powiedzieć ogólnie, trzeba by znać konkretny przypadek. Katechizm nr 2352: "Zarówno Urząd Nauczycielski Kościoła wraz z niezmienną tradycją, jak i zmysł moralny chrześcijan stanowczo stwierdzają, że masturbacja jest aktem wewnętrznie i poważnie nieuporządkowanym". "Bez względu na świadomy i dobrowolny motyw użycie narządów płciowych poza prawidłowym współżyciem małżeńskim w sposób istotny sprzeciwia się ich celowości". Poszukuje się w niej przyjemności płciowej poza "relacją płciową, wymaganą przez porządek moralny, która urzeczywistnia «w kontekście prawdziwej miłości pełny sens wzajemnego oddawania się sobie i przekazywania życia ludzkiego»" (Kongregacja Nauki Wiary, dekl. Persona humana, 9.). W celu sformułowania wyważonej oceny odpowiedzialności moralnej konkretnych osób i ukierunkowania działań duszpasterskich należy wziąć pod uwagę niedojrzałość uczuciową, nabyte nawyki, stany lękowe lub inne czynniki psychiczne czy społeczne, które zmniejszają, a nawet redukują do minimum winę moralną. Dominik Re: Nastoletnia masturbacja - czy to grzech ciężki? Post autor: Dominik » 2018-10-26, 10:58 Dezerter pisze: ↑2018-10-25, 22:11 Witaj więc Wilku znów wśród swoich - ciągnie do stada, co? Ktoś pytał księdza czy to grzech ciężki?, bo ja rozeznaje, że jak bez pornografii i jeśli nie rani bliźnich w jakiś sposób, to raczej lekki. Miałeś na myśli że jak ktoś się masturbuje nie myśląc o niczym podniecającym to grzech lekki? Dezerter Legendarny komentator Posty: 11514 Rejestracja: 24 sie 2015 Lokalizacja: Inowrocław Has thanked: 2481 times Been thanked: 2166 times Kontakt: Re: Nastoletnia masturbacja - czy to grzech ciężki? Post autor: Dezerter » 2018-10-26, 23:38 W celu sformułowania wyważonej oceny odpowiedzialności moralnej konkretnych osób i ukierunkowania działań duszpasterskich należy wziąć pod uwagę niedojrzałość uczuciową, nabyte nawyki, stany lękowe lub inne czynniki psychiczne czy społeczne, które zmniejszają, a nawet redukują do minimum winę moralną. Tym mogę usprawiedliwić prawie wszystko A poza tym ja nie jestem przekonany, że młodzieńcza masturbację można jakoś powiązać z tym: "O grzechu ciężkim mówimy wtedy, gdy w poważnej sprawie całkowicie świadomie i zupełnie dobrowolnie wybieramy coś, co jest przeciwne miłości Boga i bliźniego. Nazywamy go grzechem śmiertelnym, bo zabija miłość." Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie. Viridiana Super gaduła Posty: 1429 Rejestracja: 6 sie 2018 Wyznanie: Katolicyzm Has thanked: 436 times Been thanked: 337 times Re: Nastoletnia masturbacja - czy to grzech ciężki? Post autor: Viridiana » 2018-10-27, 10:30 Tak mi się z tyłu głowy kołota taka myśl: czynności, które powtarzamy, stają się nawykiem. I potem może być coraz trudniej ją zwalczać. Zgadzam się bardzo też w tym przypadku z Markiem: Marek_Piotrowski pisze: ↑2018-10-26, 10:41 Powtarzam - co do materii, samogwałt to grzech ciężki. Co do konkretnego wystąpienia - nie da się powiedzieć ogólnie, trzeba by znać konkretny przypadek. Omnia vincit Amor et nos cedamus Amori (Wergiliusz, Eklogi) Wróć do „Grzech onanizmu” Przejdź do Informacje administracyjne ↳ REGULAMIN ↳ Felietony ↳ by Czernin ↳ Informacje i ogłoszenia ↳ Propozycje, sugestie, błędy, pytania ↳ Przywitaj się Ważne sprawy dla chrześcijan ↳ Biblioteczka wiedzy ↳ Podstawy ↳ Biblia, Nowy Testament i Stary Testament ↳ Wersety biblijne ↳ Trójca Święta ↳ Maryja ↳ Życie katolickie ↳ Świadectwa działania Boga ↳ Modlitwa ↳ Sakramenty święte ↳ Spowiedź ↳ Życie, śmierć, wieczność ↳ Niebo, piekło, czyściec ↳ Szatan, grzech ↳ Grzech onanizmu ↳ Rodzina, małżeństwo, narzeczeni ↳ Święta i zwyczaje religijne ↳ Święci i postacie biblijne ↳ Forum biblijne, wydarzenia biblijne ↳ Pozostałe Tematy Chrześcijańskie ↳ Opium - o naprawie Kościoła o. Szustaka ↳ Historia Chrześcijaństwa, postacie, wydarzenia ↳ Ekumenizm ↳ Apologetyka Inne wyznania i religie ↳ Kościół Prawosławny ↳ Protestantyzm ↳ Judaizm ↳ Islam ↳ Inne religie i ruchy parareligijne ↳ Ateizm, agnostycyzm, deizm Zaprzyjaźnione grupy ↳ Katolicy2 (K2) Offtopic ↳ Kawiarenka ↳ Książki ↳ Psychologia, filozofia, czyli jak żyć dojrzale ↳ Multimedia i rozrywka ↳ Wydarzenia, informacje ↳ Komputery, Internet i technologie ↳ Paranormal ↳ Archiwum ↳ KOSZ Witam! Mam 18 lat. Z tym problemem borykam się już od jakiegoś czasu, ale wydaje mi się on dość skomplikowany, dlatego że łączy w sobie wiele wątków. Po pierwsze masturbacja. Masturbuję się od jakichś 10 lat, tyle że wtedy, jako dziecko, nie wiedziałam co to jest. Robiłam to, bo sprawiało mi to jakąś przyjemność. Z biegiem czasu zaczynałam dowiadywać się o masturbacji z gazet, Internetu, koleżanki w szkole coraz częściej rozmawiały o sprawach intymnych. Byłam nastolatką i myślałam sobie, że taka kolej rzeczy, że poznaję własne ciało itd., zresztą tak też pisało w gazetach - że masturbacja jest prawidłową formą rozładowania napięcia seksualnego młodego człowieka. Pasowało mi takie stwierdzenie i coraz częściej poddawałam się masturbacji. Po jakimś czasie doszły do tego filmiki pornograficzne w Internecie, ale nadal wszystko było dla mnie OK. W drugiej klasie gimnazjum nastąpił dla mnie pewien przełom. Zaczęłam przygotowywać się do przyjęcia sakramentu Bierzmowania. Od dziecka byłam wychowywana w katolickiej rodzinie, ale dopiero wtedy w gimnazjum poczułam naprawdę silną więź z Bogiem i jednocześnie na spotkaniach do Bierzmowania, dowiedziałam się, że masturbacja i oglądanie pornografii w Internecie jest grzechem ciężkim. Wtedy poczułam się fatalnie. Jednak udało mi się to przezwyciężyć i poszłam do Spowiedzi Św. Niestety, nie udało mi się całkowicie odejść od masturbacji. I tak, co jakiś czas spowiadałam się z tego samego grzechu jakim jest samogwałt. Jednak mimo świadomości, że masturbacja jest grzechem, nadal to robiłam, ale jakoś nie czułam z tego powodu większego dyskomfortu. Z biegiem czasu zaczęłam zauważać, że coś jest nie tak. Zaczęłam szukać każdej możliwej okazji, by tylko zaspokoić swoje potrzeby. Cieszyłam się, gdy zostawałam sama w domu, bo mogłam wejść w Internet, włączyć film pornograficzny i uprawiać samogwałt. Tak było przez kilka miesięcy. Odkąd poszłam do liceum, znów zaczęłam czuć się fatalnie, ale teraz już za każdym razem, gdy się masturbowałam. Czułam, że nie powinnam tak robić, ale mimo to, co jakiś czas do tego wracałam. Znów zaczęłam czuć, że wiara jest dla mnie ważna, i że to co robię jest z nią niezgodne, ale nadal co jakiś czas wracałam do masturbacji. I tak aż do teraz. Bardzo źle czuję się, kiedy to robię, ale czasami nie potrafię się opanować. Zauważyłam, że to jest dla mnie takie błędne koło - po masturbacji okropnie się czuję, ale gdy okropnie się czuję i mam zły nastrój - wracam do masturbacji. Tak wygląda mój pierwszy problem. Nie wiem, czy powinnam do państwa o tym pisać, może to bardziej pytanie skierowane do księdza, ale nie spotkałam jeszcze w Internecie strony, na której mogłabym w ten sposób zadać pytanie księdzu, dlatego zdecydowałam się napisać do państwa. Może jest jakiś sposób, by uwolnić się od masturbacji? Bo mimo że się staram, to nie bardzo mi to wychodzi. Kolejnym moim problemem jest mój brak wiary w siebie. Nie wiem, czy to wynika z tego, co opisałam wcześniej, ale może w jakiś sposób się łączy... Otóż, nigdy nie należałam do osób szczupłych. W przedszkolu i szkole podstawowej dzieci wołały na mnie "grubas" itp. Było mi przykro, ale nic z tym nie robiłam, właściwie chyba nie do końca zdawałam sobie sprawę ze swojej sytuacji. Przełom nastąpił w 6 klasie szkoły podstawowej. Było to w 2007 roku, w styczniu zaczęłam się odchudzać. Jadłam tylko dwa posiłki dziennie - śniadanie i obiad, żadnych słodyczy ani dojadania między tymi dwoma posiłkami, a do tego codziennie ćwiczyłam na rowerku stacjonarnym. Chudłam w oczach, a ludzie zaczęli prawić mi komplementy itd. Przyznam, że bardzo mi to odpowiadało i byłam z tego bardzo zadowolona. Ale kiedy osiągnęłam wagę poniżej 50 kg, przestałam się odchudzać, dbać o swój wygląd. Zaczęłam jeść "normalnie", tzn. nie odmawiałam już sobie słodyczy, a zamiast dwóch posiłków dziennie, jadłam 7. Do gimnazjum udało mi się wejść jeszcze z dość fajną figurą, ale potem zaczął się efekt jo-jo i zaczęłam przybierać na wadze. Potem kilka razy jeszcze próbowałam się odchudzać, ale już nie udało mi się osiągnąć takiego efektu jak za pierwszym razem. Teraz znów jestem otyła, jest mi z tym źle, nie mam ochoty kupować ubrań (choć rodzice często chcą mnie zabierać na zakupy), bo uważam, że mam za duży rozmiar, czuje się źle, gdy widzę inne szczuplejsze dziewczyny oglądające ciuchy w tym samym sklepie co ja. Dlatego też unikam zakupów jak ognia. Zbliża się lato, wyjeżdżam z rodzicami nad morze na kilka dni i chciałabym wyglądać zgrabniej, ale już się tego boję, bo chyba już brakuje mi sił, aby się odchudzać. Może pomogą mi państwo dobrać jakąś dietę dla osób w moim wieku, abym mogła schudnąć? Kolejny mój problem dotyczy nauki. Odkąd pamiętam byłam wzorową uczennicą. W przedszkolu pierwsza nauczyłam się czytać i pisać, a potem w szkole zawsze miałam najlepsze oceny z każdego przedmiotu, i tak było do 3 klasy gimnazjum. W liceum wszystko się zmieniło. Z bardzo dobrej uczennicy stałam się przeciętną. Zamiast 5 i 6 w moim dzienniczku zaczęły się pojawiać 3,2 a nawet kilka 1. Dodam, że przez całą podstawówkę i gimnazjum rodzice cały czas powtarzali mi, że mam się uczyć, bo w przeciwnym razie będę nikim itd. Nie wiem czy to właśnie to powodowało, że dobrze się uczyłam, ale faktycznie moje wyniki w nauce były wręcz fantastyczne, a koledzy i koleżanki z klasy bardzo mi tego zazdrościli. Bycie dobrą uczennicą mi pasowało, ciągłe pochwały, najlepsze oceny itd., wydaje mi się, że sama nauka jakoś bardziej wchodziła mi do głowy. Jak już pisałam - w licem się to zmieniło. Tłumaczyłam sobie to tym,że przecież to już wyższy poziom itd., ale zaczęłam kompletnie tracić wiarę w siebie. W podstawówce i gimnazjum rodzice wyzywali mnie, gdy zdarzało mi się przynieść ocenę niższą niż 5, na szczęście w liceum trochę przystopowali, ale mimo wszystko nadal katują mnie nakazami, że mam się uczyć. A ja czuję, że na to już też nie mam siły. Jestem beznadziejna, nie potrafię nauczyć się już tak dobrze jak kiedyś. Co mam robić?! Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze nieśmiałość. Chociaż właściwie nie wiem, czy można to nazwać nieśmiałością, no ale mam pewien problem w kontaktach z innymi ludźmi. Najpierw zauważyłam trudności w kontaktach z nauczycielami w szkole. Kiedy w liceum odpowiedzi ustne stały się codziennością, zupełnie nie potrafiłam się w tym odnaleźć. Niby uczyłam się na każdą odpowiedź ustną, ale kiedy nauczyciel brał mnie do odpowiedzi, po prostu zamierałam. Serce waliło mi jak oszalałe, robiłam się czerwona, zasychało mi w ustach, zaczynały dygotać mi nogi i ręce. Przy tym zapominałam połowy materiału i zawsze dostawałam gorsze oceny. Odpowiedzi ustne to dla mnie istna katorga. Już wolałabym codziennie pisać kartkówkę niż odpowiadać! Ale nawet w zwykłych kontaktach uczeń-nauczyciel, kiedy trzeba o coś zapytać, poprosić, mam z tym problem. Nie wiem jak zacząć rozmowę, i znowu zaczynam się denerwować, że muszę w ogóle się odezwać. Nawet w kontaktach z rówieśnikami odczuwam pewien dyskomfort. Koleżanki z klasy są odważne, bystre, a ja jestem taką cichą, szarą myszką. Mama mi mówi, że też mam taka być, bo inaczej niczego w życiu nie osiągnę, ale ja nie umiem być taka jak one. Co mam zrobić, że jestem taka nieśmiała? Poza tym jestem zbyt nerwowa osobą. Ostatnio wszystko mnie denerwuje. Mam wrażenie, że nikt mnie nie rozumie. W domu często wybuchają jakieś niezrozumiałe kłótnie, bo rodzice w sumie też są nerwowi. Moja babcia ma 84 lata, mieszka z nami i ma kłopoty z pamięcią. Bierze dużo lekarstw, ale niektóre może brać tylko rano, inne tylko wieczorem. Chcemy jej z mamą w tym pomóc, bo wiele razy już zdarzało się, że myliła się w braniu tych lekarstw, chciała brać wieczorem, te które powinna brać rano i odwrotnie. Niestety, babcia nie potrafi przyznać się przed samą sobą, że ma problem z pamięcią i obwinia o wszystko nas. Krzyczy na nas, że mamy się nie wtrącać, że ona nie jest głupia... Mam już tego dosyć! Chcemy jej pomóc, a ona nie chce nam tego ułatwić. Co powinnam zrobić w takiej sytuacji?! Proszę o szybką odpowiedź, bardzo zależy mi na konsultacji.

jak sie masturbowac w wieku 15 lat